Blog > Komentarze do wpisu
Niedoczas.
Chroniczny. Cierpię. Na. I nie wiem jak to jest możliwe.
Kiedyś usłyszałam, że jak ktoś ciągle nie ma czasu, to znaczy, że nie potrafi sobie go dobrze zorganizować. Oburzyłam się wtedy strasznie i nadal się oburzam na samo wspomnienie.
Przy podobnej okazji dowiedziałam się, że jak nie mam dzieci, to nie mam pojęcia co to jest brak czasu. Oczywiście, że nie mam pojęcia (sarkazm), bo rodzina, dom i hobby (na które akurat nigdy nie mam czasu), to coś, co go w ogóle nie pochłania...
 
Już w niedzielę układam plan na cały tydzień. Plan zajęć oczywiście, bo nie jestem jednak moją babcią, która układała plan obiadów na cały tydzień (dla mnie kompletna abstrakcja...).
A potem się okazuje, że cały plan owce biorą, bo wyskoczy (jak zwykle!) coś nieprzewidzianego i wszystko się chromoli.
Potem się okazuje, że wracam z pracy, do pracy, bo to, czego nie zdążę zrobić tam, muszę zrobić już w domu. Chociaż jakoś jednak nikt mi za "pracę domową" nie płaci.
 
Kiedy siadam przed monitorem, po zrobieniu wszystkiego, co trzeba zrobić w domu po powrocie z pracy, jest po 20:00. Mój entuzjazm, energia i jakiekolwiek dobre pomysły chrapią już wtedy pod puchatą kołderką, a ja biorę się za robotę.
Wczoraj robiłam zdjęcia (które były na niedzielę). Przygotowanie setki zdjęć do wywołania zajęło mi 2,5 godziny. A przy przenoszeniu katalog znikł... Gdyby nie Baran, pewnie bym dostała szału na samą myśl, że szlag trafił moją pracę i czas jaki na nią poświęciłam... NzM znalazł, przeniósł, oznaczył, a ja mogłam już wyjąć spod powiek zapałki...
 
Śpię po 5 godzin, mimo że potrzebuję ich dwa razy więcej żeby jako-tako funkcjonować... Nie mam czasu na nic, robię tylko to, co niezbędnie potrzebne, albo czego już są gigantyczne zaległości.
Jak to jest możliwe?!
wtorek, 18 stycznia 2011, ofczasta
Tagi: Pasionek
Komentarze
2011/01/18 14:34:53
Plan obiadów na cały tydzień znacznie ułatwia życie i wbrew pozorom oszczędza czas. Miałam taki zwyczaj przez jakiś rok-półtora po ślubie, potem zarzuciłam i kiedy przestałam ogarniać domową kuwetę, wróciłam do robienia list. W tym do listy obiadów na cały tydzień z dokładną listą zakupów czego i ile potrzebuję. Spróbuj, może akurat zdejmie Ci to jeden problem z organizacją czasu z głowy.
-
2011/01/19 07:57:51
Mogłabym Ci rękę podać!
A jak słyszę, że nie mam dzieci, rodziny, więc nie powinnam narzekać na brak czasu to aż mnie trzęsie!
List już dawno nie robię, bo dziwnym trafem wszystkie plany w łeb biorą. Niezorganizowana jestem? Hmmm... Może taki wpis popełnię? :)
-
2011/01/19 11:01:50
Ja już nawet nie próbuję planować, wieczorem padam na pysk. Nie wiem jak ludzie to robią ze mają dom ogarnięty, zakupy w lodówce, czas dla dzieci, dla kota i jeszcze im się nudzi przed TV...
-
2011/01/19 20:52:26
@Aniu
to Ty mi może uściśnij kopytko, a potem koniecznie zrób jakiś wpis u siebie na blogu o tym, że nie masz czasu. :))
I równie koniecznie (że tak przewrotnie dodam) napisz, że jakieś przedsięwzięcie jest dla Ciebie niewykonalne lub totalnie abstrakcyjne, po czym ktoś Ci natychmiast napisze, że powinnaś zacząć to robić, bo pomoże Ci to zorganizować lepiej czas. :))
-
2011/01/20 19:47:46
Owco :)
Wydaje mi się, że owce posiadają raciczki a nie kopytka, chociaż jako baba wsiowa pewna do końca nie jestem:)
Nie mniej jednak jakkolwiek kończyny nie nazwać uścisnąć ją zawsze można:D
-
2011/01/20 21:15:02
@Aniu,
owce podobno są parzystokopytne. Więc mają kopytka. Jak dla mnie mogą mieć i raciczki, ale tylko wtedy kiedy są rozkosznie różowe. :D:D:D
-
2011/05/13 15:15:45
Ja tu trafiłam szukając pomysłu na tygodniowy plan obiadów właśnie :) z tym codziennym wymyślaniem już nie wyrabiam bo zawsze kończy się na tym, że mi czegoś brakuje i każde danie to "radosna twórczość własna".
-
2011/05/13 22:21:31
@sunnix,
cieszę się, że do nas trafiłaś. Przykro mi, że nie znalazłaś tego, czego szukałaś, ale może chociaż miło spędziłaś czas na gościnnym pasionkowaniu. :)
Mimo (jak mi się wydaje) odmiennych zainteresowań - będę śledzić Twój rozwijający się blog. :)
-
2011/05/16 14:51:48
Dopiero zaczynam swoja przygodę z pisaniem bloga, zobaczymy na jak długo wystarczy mi zapału.

















Mała
(Indyczek, Królik, Pani Prezes)


Fil
(Pierożek)


Latte
(Kawa)


Amber
(Lady Amber Herbu Tricolor)


Bii
(Biisława, Szylkretka)


Ptaszki


Książki



Wojaże



Koty



Pasionek



Książki o kotach



Decoupage Owcy



Filmy



Krewni i znajomi



Autko



Jedzonko



Modele



Tubka









Licznik odwiedzin:



Gości na stronie:



free counters