Blog > Komentarze do wpisu
Miłość rodzicielska.

Tytuł notki jest nieco pokrętny, bo dla większości ludzi oznacza on coś innego niż dla nas. ;)

Zastanawiałam się kiedyś czy rodzice wychowujący więcej niż jedno dziecko (dwoje, troje i więcej) są w stanie kochać je wszystkie jednakowo.

Od kiedy mamy piątkę kotków znam odpowiedź na to pytanie.

A dzisiejszy wpis jest o moim kochanym Pierożku. Naszym rzecz jasna, ale Fil... wymościła sobie takie legowisko w moim sercu, jak chyba żadna z pozostałych kocic. :)
Wszystkie uwielbiam, wszystkie są ulubione, ale takiego charakteru jak Fil nie ma żaden ze znanych mi kotów. :)

Pierożkowi wolno wszystko,  na Pierożka się nie krzyczy, Pierożka się rozpieszcza. Filemonek rozkopuje żwirek na świeżo odkurzony przedpokój (bo może, a Owca nie może się złościć z tego powodu), Filemonek wprowadza dyscyplinę jak kotki są niegrzeczne, a gdy Filemonek odpoczywa i leży na człowieku, to człowiek czeka aż Filemonkowi się znudzi i sobie pójdzie, bo nie można kotka zganiać.
Kiedy Fil ma smuteczki należy kiciusia rozmruczeć, żeby smuteczki sobie poszły, kiedy Fil pokazuje różowy brzuszek nalezy niezwłocznie zacząć kosmać, a kiedy udeptuje na dzień dobry, to należy cierpliwie czekać aż całkowicie człowieka obślini.
No i wyjadać innym z misek - też może. Jeśli tylko ma na to ochotę.

Znacie bardziej rozpieszczonego kotka? :)

Nasza Puchata Kluska.

w pełnej (seniorkowatej) okazałości

filemonowe wibryski

a gdy Fil wygląda tak, jak na zdjęciu poniżej - to najlepiej w ogóle sie nie zbliżać, bo można oberwać :)

a czasami Pierożek ma wszystkich w nosie, odwraca się zadkiem i tylko widać różowe filemonowe uszki

wtorek, 24 maja 2011, ofczasta
Tagi: Pasionek koty fil
Komentarze
2011/05/25 10:06:02
Trzecie od góry to istna marzycielka :) A tak nawiasem, to ma dziewczyna zdolności pedagogiczne jak podporządkowała sobie cały Pasionek ;D
-
2011/05/25 11:07:16
Boski kicior :D Cały do tulenia. Ale ja chyba i tak wolę lekkiego bzika skrytego w spojrzeniu Amber;) Miłość od pierwszego wejrzenia czy co?
-
2011/05/25 20:33:04
rozczulająca notka - tak już z tymi kotami jest, że wszystko im wybaczamy, a kochamy za "wady" najbardziej
-
2011/05/25 23:27:53
Ooooo! Mogłabym ją pokochać! I ten ,,Pierożek" tak cudnie brzmi!
A czy mi się wydaje, czy Ty masz stadko jednopłciowe? No Małża nie liczę ;)
-
2011/05/27 18:06:21
Beatko,
na tym (trzecim) zdjęciu akurat zadziera głowę do Glostera. Kotem wszakże jest. :)
Ona jest jak miód wrzosowy. Słodka, "lecznicza", ale z dosadnym, niepodrabialnym akcentem. :)

Kasiu,
może zbieżność charakterów? Może też jesteś przebojowa, bywasz nieznośna, a jak coś zmalujesz, to wystarczy spojrzeć w twe słodkie oczęta żeby Ci wszystko wybaczyć? I ponad wszystko - czy też tak bardzo lubisz kocie chrupki? :))

Haniu,
Fil nie ma wad. Ona jest cała doskonała. :))

Aniu,
określenie kota "Pierożkiem" chyba kiedyś znalazłam w Mirmiłowie. Bardzo mi się spodobało (i bardzo lubię pierożki). A na Pasionek składa się: dwóch mężczyzn (NzM - człowiek, Gloster - kanarek), sześć kobiet (Owca - samica człowieka :) i pięć puchatych kotek). Taak, Baran błogosławi te chwile, kiedy kotki i Owca znajdują się w jednym pomieszczeniu i na ten przykład śpią. Można zamknąć drzwi od tego pomieszczenia i... jakiż święty spokój w domu wtedy jest. :))
-
2011/05/28 20:47:54
Ciągle zapominam, że Filemon to dziewczynka, chyba mi wybaczy.
I przepraszam za nietakt, tak mi się jakoś napisało - oczywiście, że Fil nie ma wad, koty nie mają wad, czasem malutkie słabostki, ale oczywiście nie Fil i Boluś też nie.
-
2012/02/08 22:40:38
Słodki Pierożek :-))) A jakie ma mądre spojrzenie - od razu widać, że to kadra zarządzająca ;-)
U nas taką uprzywilejowaną pozycję ma Gacuś, mój najdroższy słodziaczek ;-)
Choć krzyczę na niego jak broi - on się mnie nie boi, tylko przed G czuje respekt.
Za to nie krzyczymy na Rysię i więcej jej wolno, z racji tego, że nigdy nie mieszkała w domu, nie zna domowych zwyczajów i dużo przeszła w swoim kocim życiu.
-
2012/02/12 23:13:25
@Aniu,
na Filemonka u nas też sie nie krzyczy, bo ona się później denerwuje.
Denerwuje się niestety też jak krzyczę na kogoś (kogokolwiek) innego. :(
Pierożek jest naszym kotem specjalnej troski.
Myślę, że każdy Kotolub ma u siebie takiego kota. :)









Mała
(Indyczek, Królik, Pani Prezes)


Fil
(Pierożek)


Latte
(Kawa)


Amber
(Lady Amber Herbu Tricolor)


Bii
(Biisława, Szylkretka)


Glosterowscy


Książki



Wojaże



Koty



Pasionek



Książki o kotach



Filmy



Krewni i znajomi



Autko



Jedzonko



Modele



Tubka









Licznik odwiedzin:



Gości na stronie:



free counters




























WYGRAŁAM U BASI