Blog > Komentarze do wpisu
Spiżarnia.

Nawet wtedy, kiedy wydaje mi się, że mam trochę więcej czasu... najczęściej mi się właśnie WYDAJE.

Weekend bardzo intensywny, choć aura nie do końca sprzyjająca. 

O dzisiejszej wyprawie będzie jutro, a tymczasem dzisiaj wrzucam zaległe zdjęcia zapasów owczo-baranich.

NzM widząc moje zapędy w przygotowywaniu potworów na zimę odpowiedział na moje zapotrzebowanie i zrobił mi nowe półeczki, dzięki czemu nasza zwykła komórka urosła do rangi SPIŻARKI. :)

Półeczki będę sukcesywnie zapełniać, słoiki dzisiaj kupiliśmy (bo dotychczasowe zapasy mocno się skurczyły) - wystarczy tylko poczekać na ulubione owoce.
Wiem czego nie będę robić - nie będę robić dżemu ze śliwek. Z bardzo prostego powodu - żaden dżem ze śliwek nie smakuje tak, jak ten zrobiony przez NzT. Po co więc w ogóle zaczynać? :)

Wszystkie zdjęcia robił NzM - obiektywem (fish eye), który bardzo lubię. 

 

 

W sumie na półkach goszczą: soki (z truskawek, bazylii i mięty), dżemy (z truskawek i rabarbaru) oraz pomidory (w zalewie i oleju z bazylią). 

A na koniec kot, który materializuje się jak tylko usłyszy słowo "spiżarnia" (wszak kojarzy się ono z jedzeniem...).

 

niedziela, 26 czerwca 2011, ofczasta

Polecane wpisy

Komentarze
2011/06/26 22:42:51
wypraszam sobie - to wcale nie jest kot tylko Amber i wcale, ale to wcale nie wsadzała nosa do spiżarki!
-
2011/06/27 00:00:30
bo Amber wchodzi tam cała :))), a spiżarnia imponująca.
Ja z węgierek smażę powidła - wyśmienite. Łyżka takich powideł dodana do bigosu nadaje mu wyjątkowy smak.
-
2011/06/27 08:13:24
Piękna spiżarnia! Aż chce się jeść:) I wcale się Amber nie dziwię:)
-
calleh
2011/06/27 18:58:42
sam bym się chętnie w tej komóreczko-spiżarni zmaterializował ;)
-
2011/06/27 22:31:14
@Mężu Ukochany,
oczywiście, że nie! Ona nie robi nawet połowy tych rzeczy, o które ją posądzam! ;)

@Haniu,
dokładnie tak! Powidła... mniam! NzT też zazwyczaj robi powidła, ale w zeszłym roku "specjalnie dla Owcy" zrobiła dżem. Opróżnianie ostatniego słoiczka był dramatem, bo to był OSTATNI SŁOICZEK i trzeba czekać aż znowu będą. :(

@Aniu,
ona je ciągle. Za niedługo zacznie się toczyć i przyznają jej własny kod pocztowy. ;) A gdy Amber nie je, to się kłaczy. Ale drugiej takiej tricolorki nie ma na świecie. :)

@calleh
hih, a dzisiaj dołożyłam jeszcze cztery słoiki z pomidorami. :)
-
Gość: Silvia_pl, *.bb.online.no
2011/08/18 08:05:50
przychodzi mi tylko jedna myśl : "Pełen szacun..."














Mała
(Indyczek, Królik, Pani Prezes)


Fil
(Pierożek)


Latte
(Kawa)


Amber
(Lady Amber Herbu Tricolor)


Bii
(Biisława, Szylkretka)


Ptaszki


Książki



Wojaże



Koty



Pasionek



Książki o kotach



Decoupage Owcy



Filmy



Krewni i znajomi



Autko



Jedzonko



Modele



Tubka









Licznik odwiedzin:



Gości na stronie:



free counters