RSS
piątek, 24 stycznia 2014
5/5/5

Czuję się, jak owca uwolniona z postronka w pobliżu bardzo smacznej koniczyny. :)
Mam stosy książek do czytania, a już mogę!
Dlatego, że stało się to:

Jest to fragment mojej karty egzaminacyjnej (na ostatni semestr studiów). 

NzM powiedział, że to nieco "monotonne" (w końcu widział też resztę ocen - w indeksie ;) ), ale również, że jestem niezwykle dzielną Owcą, NzT, że "wiedziała" :), a M., że zdecydowanie dobrze na mnie wpływa trzymanie kciuków, w taki sposób, w jaki ona to robi. :)

Na razie trwa euforia, ale powoli się uspokajam. :)

Tymczasem jutro Ptakoliczenie, a ja - wyjątkowo - w tym roku nie zamierzam tego przegapić! 

Szczegóły można znaleźć tutaj, albo w dodatku do styczniowej (1/2014) "Przyrody Polskiej" (mogę podesłać bardziej szczegółowe informacje, jeśli ktoś sobie życzy).

niedziela, 05 stycznia 2014
Uśmiechowo.

Rowerowaliśmy dzisiaj. Rowerujemy tak sobie od 26 grudnia (o tym będzie osobny wpis), z przerwami, rzecz jasna, ale sam fakt, że w GRUDNIU można (w sensie: ja mogę!) jechać na rowerze do parku był dla mnie mocno zaskakujący. :)

Wróciłam z paną, ale i z uchachaną paszczą.

Głównym powodem mojej radości, było to Wspaniałe Zjawisko. Głównym, bo rowerowanie, spotkanie z Mo oraz dokarmianie wszelkich stworzeń parkowych, to kolejne powody, aby przez resztę dnia się uśmiechać. :)

Żeby więc nadal pozostać w tym pozytywnym klimacie, zobaczcie, co wymyślił Simon (z okazji Helołinu, ale się zagapiłam). :)

Arachnofobicy (arachnofobiarze? :) ) niech sobie może odpuszczą seansik. 

 źródło

sobota, 04 stycznia 2014
7 patyczków.

Jeśli zapomnimy na noc schować rozpoczętą czekoladę lub otwartą paczkę czekoladowych cukierków (zawiniętych też osobno w jakieś sreberka albo papierki), to jest kot, który na pewno się tym zajmie. A rano zastaniemy rozgryzione osłonki, oblizane, nadgryzione, albo zjedzone słodycze. 

Wczoraj karmiliśmy (podwieczorek Dwunożnych obliguje podwieczorek Czterołapnych) kotki patyczkami z L. Pycha! (zdaniem Futrzastych)
Resztę należało odnieść do kuchni i schować.

Ale zapomnieliśmy.

Rano zastaliśmy to:

 

oraz Kawę z poczuciem winy wypisanym na brązowo-czarnej paszczy. 

Ja wiem, że to nasza wina (nie schowaliśmy), ale to nie jest mądry kot. Myślałam, że czasy, kiedy wygryzła i zeżarła pół metra kwadratowego narzuty już minęły.
Ale nie: 7 patyczków. Z opakowaniem.

czwartek, 02 stycznia 2014
O tym, jak...

Amber wrzos jadła.
Ale to za chwilę.

W pierwszym wpisie nie będzie więc podsumowań, nie będzie planów i postanowień.
Publicznie eksponowanych, rzecz jasna. :) Bo liczne (wewnątrzowcze) są, oczywiście. 
I niektóre nawet udaje się już realizować. :)

Będą życzenia - dla wszystkich odwiedzających Pasionek, aby nie tylko Nowy Rok*, ale cały nowy rok przyniósł jedynie dobre niespodzianki i dobre zdarzenia. :)

*to już jest choroba zawodowa, wybaczcie. 

Będzie stwierdzenie, że nie cierpię Sylwestra i życzenia w stylu "aby humory były jak w Sylwestra" (autentyk!) uważam za gruby nietakt. 

Będzie wspomnienie o tym, jak 31 grudnia 2002 roku przywieźliśmy do domu Kota, którego już nie ma.

Będzie też o tym, że bardzo się baliśmy o ptaszki i kotki i o tym, że Pierożek spędził cały ten cyrk zawinięty w szlafrok Baraniastego, pod kołderką, słuchając morskich piosenek (czy teraz będzie jak Myszołów?) i o tym, że Amber siedziała na parapecie robiąc wielkie oczyska i zastanawiając się: skąd na świecie jest tylu idiotów. 

A na koniec będzie obiecana Lady Tri.

Od strony puchatego zadka. :)

 

Trykot przestań wcinać mój wrzos! 

 

Kompletnie tu nic nie słychać, w tym wrzosie...

 

Mlask!

 

Amberzyco!
Ale o co Ci chodzi?
O żarcie mojego wrzosu! Nawet z paszczy Ci jeszcze kawałek wystaje.

 

Nie wiem o czym mówisz, Owco.
=^..^= 













Mała
(Indyczek, Królik, Pani Prezes)


Fil
(Pierożek)


Latte
(Kawa)


Amber
(Lady Amber Herbu Tricolor)


Bii
(Biisława, Szylkretka)


Ptaszki


Książki



Wojaże



Koty



Pasionek



Książki o kotach



Decoupage Owcy



Filmy



Krewni i znajomi



Autko



Jedzonko



Modele



Tubka









Licznik odwiedzin:



Gości na stronie: