RSS
poniedziałek, 11 listopada 2013
Teraz ja.

Sezon się rozpoczął.
Tak więc byliśmy w zeszłym miesiącu z Baraniastym (i NzT) na wystawie kanarków w Łaziskach G.
Baraniasty oczywiście profesjonalnie ofocił całą wystawę, a ja zrobiłam tylko kilka zdjęć Galaktyką.
Nie zabierałam aparatu, bo lampę mamy jedną i podzielić się nią trudno. :) 
Poza tym - wyzwanie fotograficzne podjęłam rok temu (i tu powinien być link do mojej galerii z zeszłego roku, ale nie będzie, bo różnica między zdjęciami z ubiegłego roku, a tegorocznymi jest zbyt duża ;) ), teraz wystarczyło mi tylko kilka fotek norwików.

Czemu tylko norwików, skoro można było podziwiać mnóstwo pięknych glosterów?
Bo Gloster i Arabel się denerwują, kiedy robię zdjęcia obcym kanarkom. :D
Cynamon się nie denerwuje - on ma to gdzieś, bo i tak - jak twierdzi -  jest najprzystojniejszy. ;)

Zobaczcie, jakie puchate te norwiki.

 

A tu z perspektywy kopytkowej - norwik się dziwi. ;) 

 

Tyle ich było (tych onych kanarków). Zdjęcie z jednej tylko sali. ;) 

 

Poważny pomarańczowy norwik. 

 

Portret borderka. 

 

A na koniec: 

 

to jest karta oceny (kolekcji) kanarków kędzierzawych paryskich (po punktacji i wstążkach po prawej stronie można poznać, że wysoko utytułowanych). Jeśli nie widać wyraźnie, to piszę poniżej co podlega ocenie (u tych kanarków kształtnych):

- głowa, koloratka, bokobrody
- płaszcz, barki, bukiet
- żabot
- wachlarz
- pióra kogucie, nogawki

dalej już jest jak zwykle. :) 

 

Wczoraj byliśmy też na "wystawie" w Szopienicach. Nie napiszę o tym fakcie ani słowa więcej (bo nie warto). Jeśli ktoś jest zainteresowany, to wie gdzie znaleźć informacje.  

sobota, 02 listopada 2013
Dyńki.

Jedną przygotowałam na przedwczorajszy wpis z okazji All Hallows' Eve.
Ale mi nie wyszło, więc będzie teraz.

 

Wszyscy mają dyńki - mamy i my. :)
Bodajże w maju kupiłam w kastoramie dwie helołinowe dyńki w promocji. Jedna (duża) miała znaleźć się w miejscu, w którym się na razie nie znajdzie, a druga na balkonie. Stanęło jednak na tym, że duża świeci z doniczki balkonowej, a mała w domu, jako lampka.
Zastanawiam się, czy kłapią, mrugają, uśmiechają się do siebie razem z dyńkami wystawionymi u sąsiadów?

Na zdjęciu [nocnym] dyńka domowa, ozdobniki z programu używanego do obróbki zdjęć (PicMonkey).

Natomiast druga dyńka jest nie tylko pomarańczowa, nabiera futra na zimę i tak wygląda, kiedy przeszkadza Baraniastemu w pracy (należy zwrócić uwagę na umiejscowienie myszy, którą ktoś zepchnął wielkim puchatym zadkiem...).

 













Mała
(Indyczek, Królik, Pani Prezes)


Fil
(Pierożek)


Latte
(Kawa)


Amber
(Lady Amber Herbu Tricolor)


Bii
(Biisława, Szylkretka)


Ptaszki


Książki



Wojaże



Koty



Pasionek



Książki o kotach



Decoupage Owcy



Filmy



Krewni i znajomi



Autko



Jedzonko



Modele



Tubka









Licznik odwiedzin:



Gości na stronie: