Wpisy z tagiem: tubka
poniedziałek, 09 kwietnia 2012
Personel.
Chodzi oczywiście o Personel koci (i ptasi) i o to, jak spędza świąteczny czas. O futrzastych i pierzastych będzie następnym razem, bo one głównie odpoczywają (no dobrze - odpoczywają tylko te z futrem, bo te z piórami mają mnóstwo pracy...). Dwunożni są natomiast ciągle czymś zajęci. Mam takie dziwne wrażenie (obawę?), że zanim się zorientuję już będzie grudzień i koniec roku. Przesadzam? To jakim cudem już jest kwiecień?! Wczoraj odpoczywaliśmy po sprzątaniu sobotnim, okien jednak nie umyłam (czym znowu niewątpliwie gorszę niektórych sąsiadów), a Fordka też nadal wozi na sobie krajobraz zimowy... Jesli chodzi o książki, to wchłonęłam ostatnio "Dzienniki kołymskie" i byłam mocno zszokowana. Głównie własną ignoracją i niewiedzą. Wstyd mi, że nie miałam pojęcia o pewnych zagadnieniach, ale na szczęście człowiek uczy się przez całe życie. Przeczytałam też "Pana Samochodzika i templariuszy" na lekcję z dziećmi i to też była dla mnie nowość. Nienackiego owszem, czytywałam w czasach młodości (jak to brzmi...), ale wydaje mi się, że cyklu o Panu Samochodziku - nie. Nie miałam też pojęcia, że w sumie wydano ponad setkę książek związanych z przygodami pana Tomasza w dziwnym wehikule, jak również o tym, że autor (Nienacki) był postacią kontrowersyjną (i to nie tylko dlatego, że napisał też powieść erotyczną).
źródło: YouTube (nadesłany przez CieonMovies 30 stycznia 2012)
niedziela, 11 marca 2012
Detale.
Dzisiaj będzie kocio (chociaż Baraniasty zrobił ostatnio sporo zdjęć pierzastej dwójki). Najbliższy tydzień [znowu] zapowiada się intensywnie i zastanawiam się w związku z tym - czy teraz już tak będzie (już zawsze)? Zabieganie, nawał obowiązków i nieustający niedoczas? Zrobiłam sobie Niezwykle Ważną Listę rzeczy, które muszę robić, i które chcę zrobić. Przygotowałam piękny harmonogram, podzieliłam go na dni tygodnia, zrobiłam piękną i kolorową rozpiskę i co? No nic, fajny ten harmonogram... Dzisiaj udało mi się przygotować bieżące wpisy do kroniki ŚKF i obejrzeć kawałek filmu. Nie przeczytałam za to nic. Wczoraj cały dzień zajęło mi doprowadzanie domostwa do względnej czystości, bezżwirkowości i bezkłakowości. Do dzisiaj, bo kiciusie postarały się o powrót do stanu "przed" (chociaż ja wolałabym stan "po"). Z rzeczy irytujących - jedna z moich kartek (postcrossingowych) do Chin "idzie" już od 35 dni. Mam pewne obawy co do samego faktu jej dotarcia na miejsce. Z rzeczy zaskakujących - kartka z USA dotarła do mnie w 4 dni. Nieprawdopodobne. Ale miały być koty, więc niech będą koty. A konkretniej jeden - trójkolorowy. :) Łapeczka. Nochalek. Śpiące wcielenie grzeczności ;) A na koniec Amberzyca ornitolożka - dla wytrwałych, bo filmik ma ponad 4 minuty, a naprawdę niewiele się w nim dzieje. :) "Radary" Amber pracują przez cały czas trwania filmiku, ale ok. 1 minuty widać to bardzo wyraźnie. Później, około 2 minuty prawdopodobnie pojawia się Bii (lub Mała), ale nie wzbudza szczególnego zainteresowania L. Amber. Przypuszczam, że w drugiej minucie (2:33) Mała marudzi Baraniastemu o chrupki, ale nie osiąga celu, bo Trikolorka nie zmienia swojej lokalizacji. Około 4 minuty (3:55) Amberzyca się przemieszcza. ;)
Utworzyłam sobie kanał na YT i to właśnie Słodka Tri poszła na pierwszy raz. :)
czwartek, 08 marca 2012
Piórka.
Dużo piórek. :) Bo dzisiaj wpis będzie o ptaszkach. Sponsorem dzisiejszych zdjęć jest oczywiście NzM :) A Pani Glosterowa, kiedy robi "puff!", to wygląda tak: A tu Glosterek - jak zwykle - dumny ze swojej grzywki
A na koniec zdjęcie, które wygrało comiesięczny konkurs na portalu/forum poświęconym kanarkom. :) Brawo Baraniasty, jestem dumna i blada (jak zawsze). :* Jeszcze na sam, samiuteńki koniec - podesłany filmik z jutuba, który bardzo mi się podoba. (moim hitem są: ptasie "obuwie" przy wejściu, "poszukiwany" kot w ptasiej telewizji i ludzka kukułka) :)
źródło: YouTube (nadeslany przez StoneColde1971 28 maja 2009) Acha, główny bohater filmiku to oczywiście gloster - tyle, że bez grzywki. :)
niedziela, 12 lutego 2012
Czyścioch ;)
Ponieważ większą część łikendu zajęło mi pochłanianie pierwszego tomu "Tajemniczej wyspy" mistrza Verne'a (świetna książka) oraz lutowego numeru "Przyrody Polskiej" (doskonały periodyk), to dzisiaj będzie tylko tubka. Tubka (wyczekana i wyproszona u NzM) z kąpiącym się Glosterkiem.
(niestety podkład muzyczny kończy się troche wcześniej niż kąpiel kanarka...)
środa, 11 stycznia 2012
Milk The Bee (slow motion)
Czyli namleczanie Bii w zwolnionym tempie. :)
wtorek, 29 listopada 2011
Znowu ustawka, czyli Amber i Bii w akcji :)
Dzisiejszy wpis miał być o czymś zupełnie innym. W rolach głównych: Trikolorka i Szylkretka - tym razem bez Rozjemczyni (Pierożek spał) i bez muzyki (wizja Baraniastego) żeby dobrze było słuchać jak worki futra rzucają swoimi kośćmi o podłoże. Endżoj. :)
poniedziałek, 28 listopada 2011
Różnice.
Powinny teraz już być widoczne. :) Zdjęcia nie są powalające (sama robiłam) - jedno zrobione zostało jakiś czas temu (widać po braku jarmużu w donicy), drugie jest całkiem świeże. :) Do ładnego zdjęcia całej Piątki nadal się szykujemy. ;)
A na deser dla tych, którzy nie widzieli u Barbarki. :)
wtorek, 01 listopada 2011
Kapusta.
Jakiś tydzień temu, kiedy zrobiło się chłodniej - moje pelargonie zostały wyniesione (zza okna) na przezimowanie. I nagle w skrzynce (donicy) za oknem kuchennym zrobiło sie pusto. I pojawił się problem: co wybrać? Co wytrzyma pierwsze przymrozki? Co INNEGO niż ulubiony wrzos (gości tym razem na balonie, na miejscach petunii)? Pani "od kwiatków", w miejscu, w którym prawie zawsze kupujemy roślinki (w mieście Bazyla i Filemonka ;) ) zaproponowała: a może kapusta? I tym sposobem trzy małe doniczki z jarmużem zajęły strategiczne (zimowe) miejsca za oknem kuchennym. Zapraszam do podziwiania. :)
Trzeciego nie da się sfotografować, bo chowa się za listwą dzielącą okno, ale zapewniam - on rzeczywiście tam jest. ;)
Spostrzegawczy Czytacze Pasionkowi na pewno już zauważyli, co nowego wrzuciłam do bocznego panelu blogu. To dlatego, że czasami jedna piosenka towarzyszy mi przez cały dzień, a czasami prześladuje przez kilka tygodni. ;) Ta, która pojawia się jako pierwsza na Pasionku, w tym miejscu, towarzyszy mi od kiedy pojawiła się na blogu Ani.
A w zeszłym tygodniu udało mi się trafić na takie pasionkowe urodziny:
:)
czwartek, 27 października 2011
;)
Nie znajduję słów komentarza...
środa, 12 października 2011
Czasobrak.
No niestety (na szczęście) - październik to czas bardzo intensywny w bibliotece. A dzisiaj (bo dziecinne zdjęcia dorosłych kocic jeszcze poczekają), jeśli jeszcze ktoś nie widział (mnie zbombardowano mejlowo, gadulcowo i blogowo), to zapraszam - doskonały jak zawsze Simon i jego kot(y). ;)
|
Archiwum
Zakładki:
Hobby moje i nie tylko :)
KOTY (i ludzie)
Koty zagraniczne
Kulinaria
LUDZIE (i Koty)
Ptaszki
Rękodzieło
Zwierzaki, które lubię, a które nie są kotami :)
![]() ![]() (Indyczek, Królik, Pani Prezes) (Pierożek) (Kawa) (Lady Amber Herbu Tricolor) (Biisława, Szylkretka) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Licznik odwiedzin: Gości na stronie: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() WYGRAŁAM U BASI ![]() |